Poduszki do medytacji i nie tylko

Poduszki do medytacji i nie tylko

Poduszki znane pod hasłem „poduszki do medytacji” służą też do innych, bardzo przyjaznych i zdrowotnych celów. To słynne hasło wzięło się stąd, że taki kształt poduszek i rodzaj wypełnienia czyli łuska gryki, służyły medytującym jako podstawowe siedzisko, które swoim kształtem umożliwiało wygodne ułożenie miednicy i dopasowanie do ciała. Zawarta w poduszce łuska gryki ma niezwykłe działanie. Mianowicie przy każdym ruchu dopasowuje się do naszych potrzeb, czyli pracuje na naszą korzyść bez żadnych specjalnych działań z naszej strony. Każdy, kto miał możliwość siedzenia na takiej poduszce zauważa od razu, że jest to niezwykłe siedzisko. Nie takie, jak do tej pory znane podparcia. Łuska przyjaźnie nas wspiera swoją energią i mocą. Wyjątkowość łuski bierze się stąd, że ma ona niebywałe właściwości terapeutyczne i zdrowotne. Jej biopole potrafi nas wspaniale wyciszyć, ukoić a nawet zlikwidować ból, jak również zabezpieczyć przed wpływem promieniowania elektromagnetycznego. Mam w domu wiele poduch, puf i innych „podpieraczy” wypełnionych łuską gryki. Nie wyobrażam sobie już teraz, że miałabym nie mieć pod stopami przy komputerze poduchy z gryką, na siedzeniu materacyka z gryką, siedziska fotela wypełnionego łuską gryki, w nocy nie przytulać się do poduszki z gryki, nie używać do ćwiczeń wałka z gryką czyli tzw. bolstera. Wiele tego, prawda? Oczywiście, gryka się zużywa, czyli poduszki stają się bardziej ułożone, płaskie, wyrobione. Ale nie dzieje się to od razu. Poza tym można zawsze dosypać albo wymienić na nowe wypełnienie, bardziej może z potrzeby niż z konieczności, gdyż gryka działa zdrowotnie bardzo długo. Osobiście sprawdzałam 8 letnie poduszki z gryką, które jeszcze działały przeciwbólowo i wierzę, że i dłużej mogą. A teraz wspomnę o dzieciach i ich potrzebach. My dorośli wiemy (przynajmniej tak sądzimy) czego chcemy i staramy się zaspokoić swoje potrzeby. Czyli zdrowe odżywianie, zdrowe przedmioty, joga itd. A co z dziećmi? Czy one mogą dokonać wyboru, nie mając jeszcze tak wielu doświadczeń i możliwości jak my? Raczej nie. A więc musimy im pomóc. Spróbujmy dać dzieciom taką poduszkę do medytacji i zobaczyć z jaką radością zacznie jej używać nie tylko do siedzenia. W pewnym przedszkolu, które zamówiło u mnie 20 poduszek do siedzenia dla dzieci, okazało się, że poduszki to także świetny element zabawy do budowania, rzucania, turlania się. Dzieci tworzyły budowle, labirynty i inne cuda, które im przychodziły do głowy. Oczywiście nie namawiam do kupowania 20 poduszek dla jednego dziecka, ale chociaż tę jedną, jedyną niech ma. Przecież to dziecię to na pewno z telefonem, laptopem czy innym elektronikiem pod ręką siedzi. Albo przed telewizorem. To niech chociaż ma bezpieczne siedzisko, bezpieczny krąg z natury. No i to cudowne wyciszenie. Jakieś takie spokojniejsze to dziecię (bez względu na wiek), bardziej uśmiechnięte, przyjaźnie nastawione i być może wdzięczne swemu rodzicowi za tak wspaniały dar, czyli troskę o jego zdrowie.
Pozdrawiam serdecznie wszystkich, którzy od tak wielu lat korzystają z pracy moich rąk i nie tylko, i kupują moje produkty dla siebie i bliskich. Bardzo dziękuję i staram się zawsze dokładać radość, spokój, zdrowie i uśmiech do tego co robię.
Małgorzata Kowzan